Jestem policjantem…

Nie nie jestem :) ale gdybym był…

Kończę szkołę średnią maturą. Jestem wysportowany. Mam 19 lat. Idę “na policjanta”. Fajna robota.
Po przeszkoleniu, idę do służby. Niech będzie – zostaję dyspozytorem. Odbieram telefony, oceniam zagrożenie, kieruję patrolami. Taka robota.
Po 10 latach mogę iść na 1 rok na płatny 100% urlop na “poratowanie” zdrowia. W tym czasie dorobię sobie to tu to tam.
Wracam do pracy. Muszę pilnie dbać o moje dobre stosunki z komendantem. Najważniejsze, żebym ostatnią pensję otrzymał odpowiednio wysoką. Co prawda, to co mam teraz nie jest jakąś rewelacją – około 3000 brutto, no ale siedzę w cieple i odbieram telefony…
Co do emerytury – po 15 latach przechodzę na emeryturę. Najważniejsze, że zadbałem o dobre stosunki z komendantem. Co prawda emerytura wynosi tylko 60% ostatniej pensji. Gdyby jednak nie dobre stosunki nie dostałbym tuż przed odejściem z komendy podwyżki. A tak, to mimo że jest to 60% ostatniej pensji nadal są to te same 3000 PLN. Żyć nie umierać na emeryturze. Teraz mogę zacząć jakiś biznes. Może firma budowlana, może coś poskładam, np. panele, podłogi – zawsze jakoś się to ułoży bo emeryturka co miesiąc wpada…

Pracę w policji zacząłem mając 20 lat. Po 10 latach, w wieku 30 lat dostałem rok wolnego z pełną pensją. Dziś mam 35 lat i jestem emerytem.

136 nowych przyszłych młodych emerytów.

Ile zarabia policjant – raport

Comments are closed.

Easy AdSense by Unreal